19 luty, 2012

Kanapka Elvisa


Elvisowska kanapka jest podobno kanapką kultową. A w tej kultowej kanapce istotne jest, ażeby odpowiednio zrównoważyć wartości 3 smaków oraz 3 tekstur na języku. Miękkie i słodkie banany, słonawe i tłustawe masło orzechowe oraz pieczywo, wystarczająco opieczone aby zlepić całość do kupy i nie pozwolić się rozjeżdżać...

Pierwszą w życiu kanapkę Elvisa wykonałam tak:
* domowa bułka pełnoziarnista (z odkrojonym górnym daszkiem...)
* pół banana,
* 2 łyżki masła orzechowo-lnianego (home made)
* oliwa do smarowania

Bułkę kroję na pół i od razu smaruję masłem orzechowym, dość konkretnie. Obkładam plasterkami banana i przykrywam. Smaruję obie, zewnętrzne powierzchnie olejem, opiekam na rozgrzanej patelni grillowej, z obu stron, do maksymalnego efektu przypieczenia.

Grubość pieczywa zależy od jego rodzaju. Jeśli chleb jest puszysty i nadmuchany - może być grubszy, jeśli dysponujemy zbitym, pełnoziarnistym pieczywem to plastry należy uczynić cieńkie. Wtedy suchość buły nie zagłuszy smaków z wewnątrz...


Ostatnio zmuszona jestem do wczesnych pobudek i używania w tym celu budzika. Budziki bolą... i już prawie zapomniałam jak bardzo. Kto dał im prawo przerywać najbardziej wyraziste, poranne sny? Przerywać tylko po to, żeby każdorazowo uzmysłowić smutną konieczność brania udziału w społecznych zależnościach...


Rano więc głowa idzie pod kran z ciepłym strumieniem. Potem jest muzyka (the damned), makijaż i śniadanie, kanapki + gorąca zbożówka, w międzyczasie szykuję prowiant na wynos - kanapkę, toffi bars i magiczne jabłko. A kiedy gnębi przeziębienie i kaszel, dodatkowo zaopatruję się w Napój Ratunkowy!

* kawałek świeżego imbiru,
* 1 gożdzik,
* duża szklanka wody.

Imbir obieramy i kroimy w cienkie plasterki, gotujemy w wodzie z goździkiem 5-10 minut. Można posłodzić sokiem malinowym i dodać ciutkę cytryny. Przelewamy do szklanej butelki i zabieramy ze sobą, pijemy małymi łyczkami kiedy gryzie i drapie w gardle. A kiedy wrócimy do domy, w podzięce z radością całujemy imbiru kłącze!


Na śniadanie również świetnie sprawdza się zimna, wczorajsza pizza. Jeśli jest się autentycznym fanem zimnej pizzy jak ja...

Tydzień szybki był, dwa święta w plecy, nie było czasu na zadumę, pączków nie było, poświata jest i będzie... oby już zawsze.


14 komentarze:

  1. znam kanapkę Elvisa. ale nie jadłam, zbyt egzotyczna jak dla mnie xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz się spotykam z takim specjałem:P
    Akurat wczoraj zrobiłam masło orzechowe więc jak tylko zakupię banany to z chęcią spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kanapka Elivisa jest przepyszna, idealne śniadanie!
    Ciekawa jestem jeszcze innego Amerykańskiego przysmaku- kanapki z masłem orzechowym i ich galaretką (jelly jam) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rany boskie, uwielbiam kanapke z maslem orzechowym i bananem, ale nie wiedzialam ze to kanapka elvisa, teraz jedzenie jej bedzie mialo nowy wymiar xd
    jestem zazdrosna o pizze ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie też nazwa wiele zmienia :-)

      Usuń
  5. też jestem fanką dodawania imbiru jak i goździków do różnych naparów i herbat. podobają mi się kolory cieni do powiek - używam podobnych :-) A piosenka i teledysk zauroczyły mnie, cóż keyboard mam, kot jest - może powinnam też pójść tym tropem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście że tak, nie ma się nawet nad czym zastanawiać!

      Usuń
  6. Ha ha ja pierwszy raz słysze o takiej kanapce.... mało jeszcze wiem. Kiedyś sama zrobiłam w typowej maszynce do mięsa masło orzechowe...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kanapka Elvisa dla mnie może robić za lunch, daje niezłego kopa energii przez kilka dobrych godzin nie jestem po niej głodna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło orzechowo-lniane? Mmmm, chyba się skuszę i ukręcę sobie trochę na spróbowanie, bo właśnie się kończy:)
      A mój przysmak to bułka ze zwykłem masłem i bananem posypanym lekko świeżomielonym pieprzem mmm...ale ludzie dziwnie patrzą. Ale mi smaka narobiłaś!:)

      Usuń
    2. spróbuję, lubię pieprz :D

      Usuń
  8. Laktoowo, nie mogłam się powstrzymać skoro i u Ciebie tyle weganizmu i wegetarianizmu... koniecznie tutaj, bo masz małe zaproszenie do zabawy.

    OdpowiedzUsuń
  9. U Elvisa, obok masła orzechowego i bananów, jeszcze smażony bekon był, fe!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails