06 maj, 2010

Dip z soczewicy z orzechami



Przeglądalam mą ksiązkę z przepisami w poszukiwaniu pomyslu na jakis prosty dip pasujący do oliwkowych paluszków, które proponowalam kilka dni temu. Mam ich jeszcze calkiem spory zapas. Znalazlam i po lekkim zmodyfikowaniu powstal - Dip z czerwonej soczewicy i orzechów - bardzo aromatyczny. Idealny, żeby w malym sloiczku towarzyszyl na pikniku wraz z pudelkiem paluszkow :-)
Oryginalny przepis tu:



Za sprawą smażonych na masle migdalow i orzechow dip jest nieziemski ale to niestety nie oznacza, ze mozna go wcinac bez opamietania. Nawet kiedy się nie odchudzamy to tzw. ponadporcja potraw, które do lekkich i wytrawnych nie należą jest niewskazana. Ja oczywiscie nie do konca się z tym liczylam, więc poźniej troszkę pocierpialam od ciężaru w żolądku. Poraz kolejny modlę się do Umiaru, aby mnie nigdy nie opuszczal :-) Zaznaczę jezcze, że z braku orzeszków piniowych dalam nerkowce, zamiast mielonej kolendry i kminku po prostu garam masalę no i inne listki zamiast kolendry, bo w moim miescie kolendry w doniczce jeszcze na oczy nie widzialam... A-ha - dipu nie miksowalam na gladką masę ani nie przeciskalam soczewicy bo tego nie potrzebowala.



Z częsci dipu, który pozostal i który leżakując w lodówce nieco usechl zrobilam a'la falafele. Wymieszalam z otrębami przennymi i ryżowymi, odrobiną wody, ziolami i 2 ząbkami czosnku, po schlodzeniu otoczylam delikatnie w bulce tartej, usmażylam i zjadlam dzis na kolację ze swiezymi warzywami z bazyliowym pesto. To juz jest koniec istnienia dipu...

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails